Sprawdzimy Twoją stronę za darmo i powiemy wprost, co ją hamuje.
Zamów audytWidoczny w Google. Wymieniany przez ChatGPT.
Ludzie coraz częściej pytają o polecenie nie Google, lecz ChatGPT czy Perplexity. Pracujemy nad tym, żeby jedne i drugie wskazywały Twoją firmę, kiedy ktoś szuka takiej usługi jak Twoja.
Widoczność to stała praca nad tym, żeby Twoja firma pojawiała się tam, gdzie ludzie szukają takich usług jak Twoje: w wynikach Google, w Mapach Google, w odpowiedziach ChatGPT i Perplexity oraz w gotowych podsumowaniach, które Google układa sam nad listą wyników. Składają się na nią cztery rzeczy: dobór fraz, poprawki techniczne i treściowe na stronie, uporządkowana wizytówka firmy oraz regularnie dokładane teksty, z których wyszukiwarka i asystent mają co zacytować. Prowadzimy to w abonamencie, bo pozycje zdobywa się miesiącami, a po przerwaniu pracy osuwają się szybciej, niż się je zdobywało.
Jak to wygląda krok po kroku
- 01
Audyt i dobór fraz
Sprawdzamy, gdzie widać Cię dzisiaj, i wybieramy zapytania, które przynoszą klientów, a nie sam ruch. Punktem wyjścia jest rozmowa o tym, którzy klienci są dla Ciebie najlepsi.
- 02
Porządki na stronie i w wizytówce
Poprawiamy technikę, treści i dane strukturalne, czyli opis Twojej firmy zapisany w kodzie strony tak, żeby czytały go wyszukiwarki i asystenci. Ustawiamy wizytówkę Google i podpinamy stałe zbieranie opinii. Bez tego fundamentu dalsza praca nie ma się o co oprzeć.
- 03
Treści i raport co miesiąc
Co miesiąc dokładamy 2 teksty pisane tak, żeby dało się je zacytować, i przysyłamy raport: pozycje fraz, wejścia, obecność w asystentach AI i liczba zapytań, które z tego wyszły.
Twoi klienci pytają dziś nie tylko Google
Coraz więcej ludzi nie wpisuje już pytań w Google, tylko pyta ChatGPT albo Perplexity, do kogo się zgłosić, i idzie do pierwszej polecanej firmy. Jeśli nie ma tam Twojej nazwy, nie zobaczysz tego w żadnym raporcie, bo to zapytania, które nigdy do Ciebie nie doszły. Klient trafia do firmy, która w tej odpowiedzi jest.
Jesteś tam, gdzie zapada decyzja
Ktoś wpisuje w Google Twoją usługę i widzi Twoją firmę, a nie trzy firmy z sąsiedniego miasta. Pyta asystenta o polecenie i pada Twoja nazwa razem z linkiem. Klienci trafiają do Ciebie wtedy, kiedy szukają kogoś takiego jak Ty, a nie przez przypadek.
Cztery etapy i jeden wyścig, który się nie kończy
Pozycjonowanie nie jest jednym zabiegiem, po którym strona zostaje wysoko na zawsze. To cztery różne prace i jedno stałe pilnowanie.
Twoja firma
Dojazd tego samego dnia, wycena przed rozpoczęciem pracy
Konkurencja z sąsiedniej ulicy
Usługi hydrauliczne, kontakt telefoniczny
Ogólnopolski katalog firm
Usługi hydrauliczne, kontakt telefoniczny
Scenka pokazowa. Fraza i wynik są przykładowe, a nie zrzutem z konkretnego wyszukiwania.
- 01Tydzień 1 i 2
Fundament techniczny
Naprawiamy to, co blokuje stronę u samego dołu: szybkość, błędy adresów, brak opisów dla wyszukiwarki, strony, których Google w ogóle nie widzi. Bez tego reszta pracy nie ma na czym stanąć.
- 02Miesiąc 1 do 3
Treść pod realne pytania
Sprawdzamy, o co ludzie w Twojej branży naprawdę pytają, i piszemy strony, które na te pytania odpowiadają. To one przynoszą wejścia osób gotowych kupić, a nie przypadkowy ruch.
- 03Miesiąc 2 do 6
Sygnały z zewnątrz
Wizytówka w Google, obecność w katalogach branżowych, odnośniki z sensownych miejsc. Wyszukiwarka traktuje je jak referencje: sprawdza, czy ktoś poza Tobą uważa Twoją firmę za wartą polecenia.
- 04Co miesiąc
Pomiar i poprawki
Patrzymy, które frazy weszły wyżej, które spadły i co z tego dało zapytania. Raz w miesiącu dostajesz raport po ludzku: co zrobiliśmy, co z tego wyszło i co robimy dalej.
Skoro już będę pierwszy, to po co płacić dalej
To najczęstsze pytanie o tę usługę i odpowiedź na nie jest prosta: pierwsze miejsce nie jest stanem, tylko wynikiem, który ktoś inny też chce mieć.
Konkurencja nie stoi
Firmy nad Tobą i pod Tobą też płacą komuś za tę samą pracę. Kto przestaje, ten po kilku miesiącach zjeżdża, bo wyprzedzają go ci, którzy nie przestali.
Google zmienia zasady
Wyszukiwarka kilka razy w roku zmienia to, co ocenia i jak. Po takiej zmianie strony przesuwają się w obie strony i trzeba wiedzieć, na co zareagować, a co przeczekać.
Treść się starzeje
Ceny, zakres usług i pytania klientów zmieniają się co roku. Strona, której nikt nie rusza, po dwóch latach odpowiada na pytania, których już nikt nie zadaje.
Dlatego to jest abonament, a nie jednorazowe zlecenie. Płacisz za to, żeby ktoś pilnował Twojej pozycji wtedy, gdy Ty zajmujesz się swoją firmą. Jeśli w którymś momencie uznamy, że dalsza praca nie ma sensu, powiemy to wprost.
Jak wygląda pełne wdrożenie w liczbach.
Widoczność nie rośnie w tydzień. Poniżej przebieg typowego projektu lokalnego prowadzonego naszym procesem przez 6 miesięcy, od pierwszego audytu po ustabilizowane pozycje.
Powyższe liczby to przebieg modelowy, czyli tak wygląda projekt lokalny prowadzony naszym procesem przez 6 miesięcy. Nie są to wyniki konkretnego klienta i nie podajemy ich jako cudzego rezultatu. Wszystkie metryki pochodzą z Google Search Console i Plausible, czyli z tych samych narzędzi, do których dostajesz dostęp od pierwszego dnia współpracy i w których możesz sprawdzić każdą liczbę samodzielnie.
Co mierzymy
Wyświetlenia, wejścia, pozycje fraz, wejścia z asystentów AI oraz to, ile z nich kończy się zapytaniem. Pozycja bez zapytań nie jest wynikiem.
Skąd dane
Google Search Console i Plausible na Twojej domenie. Dostęp dostajesz od pierwszego dnia, więc nie musisz wierzyć naszym raportom na słowo.
Kiedy widać efekty
Pierwsze ruchy po czterech do sześciu tygodni, sensowne porównanie po kwartale, pełny obraz po pół roku. Krótszych terminów nie obiecujemy, bo nie zależą od nas.
Co dokładnie dostajesz
Jak to wygląda w praktyce
Kancelaria, którą czat podaje z nazwy
Klient pisze do ChatGPT, że szuka prawnika od spraw spadkowych w swoim mieście, i dostaje trzy nazwiska. Pracujemy nad tym, żeby Twoja kancelaria była wśród nich, z linkiem do strony i aktualnymi opiniami.
Warsztat, który zna tylko okolica
Firma żyje z poleceń, ale w wynikach wyszukiwania przegrywa z siecią spod ronda, która ma gorsze opinie. Uporządkowana wizytówka, stały dopływ opinii i osobne podstrony pod konkretne naprawy wypychają warsztat do czołówki na mapie.
Sklep, który przestaje żyć z reklam
Producent sprzedaje głównie z płatnych kampanii i wie, że ruch znika w dniu, w którym je wyłącza. Karty produktów i poradniki zaczynają same wchodzić wysoko w wynikach, więc zamówienia nie kończą się razem z kampanią.
Kiedy to dobry wybór
- Klienci trafiają do Ciebie głównie z polecenia, a w wyszukiwarce nie ma po Tobie śladu.
- Cały ruch masz z reklam i wiesz, że po wyłączeniu kampanii telefon milknie.
- Konkurencja z Twojej okolicy stoi wyżej w Google, choć robi to samo albo mniej.
- Chcesz, żeby ChatGPT i Perplexity wymieniały Twoją firmę z nazwy, gdy ktoś prosi je o polecenie w Twojej branży.
Zanim zamówisz
Trzy rzeczy, których zwykle nie ma w ofercie, a decydują o tym, czy współpraca wyjdzie: co musisz mieć, kiedy odradzamy, i na czym stoi umowa.
Czego potrzebujemy od Ciebie
- Dostępu do Google Search Console, czyli darmowego panelu Google z danymi o tym, na jakie pytania pokazuje się Twoja strona, oraz do samej strony, na tyle szerokiego, żeby dało się wprowadzać zmiany.
- Dostępu do wizytówki Google albo zgody na przejęcie jej właścicielstwa.
- Listy miast lub obszaru, w którym realnie obsługujesz klientów.
- Pół godziny rozmowy o tym, którzy klienci są dla Ciebie najlepsi. Frazy dobiera się z tego, a nie z samego narzędzia.
Kiedy tego nie polecamy
- Oczekujesz efektów w miesiąc. W tym czasie da się poprawić wizytówkę, a nie pozycje w wynikach.
- Strony nie da się edytować albo otwiera się kilkanaście sekund. Najpierw naprawa, potem widoczność, inaczej to wyrzucone pieniądze.
- Klienci przychodzą do Ciebie wyłącznie z przetargów albo z jednego długiego kontraktu. Wtedy te pieniądze lepiej pracują gdzie indziej.
Na jakich zasadach pracujemy
- Zakres pracy na dany miesiąc ustalamy z góry, więc wiadomo, za co płacisz, zanim minie miesiąc.
- Płatność z góry za miesiąc, faktura VAT na początku okresu.
- Dostęp do Search Console i do Plausible, czyli licznika wejść na stronę, masz od pierwszego dnia i zostaje przy Tobie po zakończeniu współpracy.
- Treści i poprawki, które powstaną, zostają na Twojej stronie i pracują dalej.
- Nie kupujemy linków ani opinii. Karę za to dostaje Twoja strona, nie nasza.
Czego wymagać od firmy, która ma Cię pozycjonować
Jak odróżnić realną pracę nad widocznością od raportu, który ładnie wygląda.
Jak nie stracić pozycji przy przebudowie strony
To najczęstszy sposób, w jaki firmy tracą widoczność, i prawie zawsze da się go uniknąć. Przed przebudową trzeba spisać wszystkie adresy podstron, na które ktokolwiek wchodzi, i ustawić stałe przekierowania, żeby stary adres sam prowadził pod nowy, a nie kończył się komunikatem o błędzie. Treść, która pracowała, ma zostać, choćby w innym układzie: usunięcie tekstu usuwa powód, dla którego strona była w wynikach. Po starcie sprawdza się listę błędów w Search Console i porównuje wejścia miesiąc do miesiąca. Bez tych trzech ruchów nowa, ładniejsza strona potrafi zabrać wejścia, które stara zbierała latami.
Jak dobiera się frazy, żeby przynosiły klientów, a nie same wejścia na stronę
Fraza z największą liczbą wyszukiwań jest zwykle najgorszym wyborem: wpisują ją ludzie, którzy dopiero się rozglądają, a konkurencja walczy o nią od lat. Pracujemy na trzech innych rodzajach. Frazy z zamiarem zakupu, czyli z „cena”, „cennik”, „firma”, „usługa” i nazwą miasta. Frazy opisujące problem, bo tak ludzie pytają, zanim poznają nazwę usługi. I frazy porównawcze, w rodzaju „X czy Y”, bo trafia na nie ktoś, kto już wybiera.
Widoczność lokalna a ogólnopolska: to dwie różne prace
Lokalnie o wyniku decyduje wizytówka Google, opinie, ta sama nazwa, adres i numer telefonu wszędzie, gdzie firma jest wypisana w sieci, oraz osobne podstrony pod konkretne miasta. Efekty przychodzą szybciej i taniej, bo konkurencja jest ograniczona do okolicy. W skali kraju i w sklepach internetowych decyduje zaplecze treści, układ kategorii i to, czy ktokolwiek Cię cytuje, a stawka jest wielokrotnie wyższa. Prowadzi się to inaczej i kosztuje inaczej, dlatego pierwsze pytanie brzmi zawsze: czy Twój klient może być z drugiego końca Polski.
Co realnie decyduje o obecności w odpowiedziach AI
Asystent buduje odpowiedź z tekstu, który da się zacytować w całości, a nie z hasła w nagłówku. Liczą się pełne zdania z konkretem w pierwszej linii, jasne opisy usług, ceny podane jako „od”, dane strukturalne, czyli opis firmy i usług zapisany w kodzie strony w formacie, który czyta maszyna, oraz ta sama nazwa, adres i numer we wszystkich miejscach w sieci. Znaczenie ma też to, czy ktokolwiek poza Twoją stroną o Tobie pisze, bo model chętniej podaje firmę potwierdzoną w kilku źródłach.
Po czym poznać pozycjonowanie bez pokrycia
Po czterech sygnałach. Gwarancja pierwszego miejsca, której nikt nie może dać, bo o kolejności decyduje Google. Raport z pozycjami na zapytaniach, których nikt nie wpisuje: z nazwą własną Twojej firmy albo z tak długim zdaniem, że żaden człowiek go nie wpisze. Brak własnego dostępu do narzędzi z danymi, czyli do panelu Google i do licznika wejść. Wtedy zostaje Ci wiara w cudze liczby. Oraz szybki wzrost z kupionych linków, czyli odsyłaczy do Ciebie postawionych za pieniądze na obcych stronach. Karę za nie dostaje Twoja strona, a nie wykonawca, który już się rozliczył.
Dlaczego pilnujemy obu naraz
Część klientów nadal wpisuje pytanie w Google i klika w linki, część pyta asystenta i czyta jedną gotową odpowiedź. Nie da się z góry powiedzieć, którą drogą przyjdzie konkretny klient, więc pracujemy nad obiema naraz, zamiast wybierać jedną.
Częste pytania
Ile to kosztuje?
Za ile zobaczę efekty?
Możecie zagwarantować pierwsze miejsce w Google?
Skąd mam wiedzieć, że te liczby w raporcie są prawdziwe?
Co się stanie z pozycjami, kiedy przestanę płacić?
Na jak długo się podpisuję?
Da się w ogóle sprawić, żeby ChatGPT polecał moją firmę? Przecież nie kupię tam reklamy.
Mam już reklamy w Google. Po co mi jeszcze to?
Nie robiliście mi strony. Zadziała to na tej, którą mam?
Więcej pytań z bazy wiedzy
Ceny, bez pytania o budżet na wstępie
Jedno miasto albo powiat
od800 zł/ mies.
Cała Polska albo sklep internetowy
od1 450 zł/ mies.
Kwoty są wyjściowe. Na ostateczną wycenę wpływa zakres, liczba materiałów do przygotowania i termin. Podajemy ją po rozmowie, razem z terminem i liczbą rund poprawek na piśmie.
Zobacz, gdzie widać Cię dzisiaj
Wypełnij krótki formularz, a pokażemy Ci, gdzie widać Cię dziś w Google i w wyszukiwarkach AI oraz co zrobić, żeby ktoś szukający takiej usługi trafił na Ciebie.

